Pomału kończy się etap wstążek

Im więcej startuję, tym częściej biegam na trasach bez wstążek, czyli M11. A nawet z braku trzeciego chłopaka do sztafety, startuję w kategorii Młodzików podczas Pucharu Najmłodszych. Ale od początku...

Zaczynamy od Prima Aprilis. Zapewne jakieś tradycyjne wtedy zawody mazowieckie. Moją uwagę zwróciły ładnie wyrysowane przeze mnie przebiegi. Muszę przyznać, że coraz lepiej mi szło i pewnie dlatego coraz częściej biegałem bez wstążeczek. To nawet pamiętam, jak mi tata mówił, że na wstążkach już się niczego więcej nie nauczę i muszę zacząć biegać w M11.


Kolejny start na Pomorzu. Nie pamiętam tego biegu, ale warianty są rewelacyjne, przez wielkie R! Przebieg PK2-3 chyba powinien wejść do kanonu co może wymyślić mały biegacz, żeby pokonać wszystkie punkty.


Następny start już pamiętam. A to chyba ze względu na dość stresujące wydarzenie na starcie. Kiedy chciałem pobrać mapę, okazało się, że nie ma już M10N. Ktoś musiał wziąć więcej, albo mój start był nie planowany - tego nie pamiętam. Nie pamiętam, bo pewnie jeszcze nie znałem, kto był na starcie. Ale zaproponowano mi mapę M11 i zalecono biec po wstążkach to przecież wtedy zaliczę wszystkie PK i ukończę bieg. I pamiętam, że chyba musiałem być już za szybki na bieganie po wstążkach, bo... znalazłem PK1 i ostatni PK. I do tej pory nie wiem, gdzie były pozostałe 3 punkty :)
Ponadto może nie wszyscy wiedzą, ale w Polsce w roku 1990 rozgrywana była jedna z rund Pucharu Świata w BnO. I to właśnie tego dnia, w tym miejscu. Były to zawody towarzyszące. Najważniejszym programem sportowym w ówczesnej telewizji była Sportowa Niedziela w TVP1, chyba o 22:00. W trakcie zawodów przygotowywana była przez TVP relacja z zawodów. Natomiast na żywo w studiu TVP było dwóch przedstawicieli PZBnO (ówcześnie) i komentowali relację z zawodów na bieżąco, generalnie nie widząc wcześniej przygotowanego materiału, gdyż nie było na to czasu. 


Kolejnej imprezy znowu nie pamiętam. Dwudniowe zawody na Pomorzu. Ponownie powrót na trasy wstążkowane. Muszę przyznać, że niektóre przebiegi wyglądają zaskakująco, np. drugiego dnia skrót do PK1 przez las, ot tak po szczegółach - bagienkach.



No i ponownie na koniec I półrocza, najważniejsza impreza, czyli Puchar Najmłodszych. To już 3 start w tych zawodach. Tym razem również udział w biegu szafetowym. Zawody odbyły się prawie w samym Poznaniu. Aktualnie oglądając mapy - prośba do Poznaniaków - zaktualizujcie tę mapkę i zorganizujcie tam zawody. Wygląda na całkiem ciekawy teren. Na początku etap I i część mapy, a następnie etap II i cała mapa.



I na koniec ostatni bieg Pucharu Najmłodszych. Pamiętam bardzo się przejmowałem startem, bo biegałem sztafety chyba po raz pierwszy w życiu i do tego na tak ważnych zawodach. Do tego ze starszymi ode mnie o co najmniej 4-5 lat. Mapka z pięknie wyrysowanymi przebiegami. Polecam! Niektóre warianty ponownie są rewelacyjne przez wielkie R. A na koniec zdjęcie z dobiegu tychże sztafet. Tak oto wtedy wyglądałem. Długie włosy, loki i niezniszczalny szary, bawełaniny dres z łatami na kolanach :)



A w następnym odcinku, pierwszy wyjazd za granicę.

Komentarze

Popularne posty